10.30 – sketches meeting with mr. Georges.
Inspiracje, główne tematy, myśli, detale i projekty rozłożone. Teraz tylko czekamy…
Ok projekty zatwierdzone. Wybrane najlepsze, odrzucone słabsze. Pierwszy etap mamy zamknięty. A zadowolenie na twarzy Georgesa też się pojawiło. Przy okazji dowiedziałem się za co dostałem główną nagrodę w FDA 2010. (Swoją drogą to bardzo sympatyczny człowiek.) Ok.. z 19 projektów mam wybrać 5, które później zrealizuję w jego atelier – są wybrane:) teraz tylko je dopieszczamy i opisujemy szczegóły. Jutro zanurzam się w tkaninach i dodatkach, aby powybierać jakości i spasować z moją paletą kolorystyczną.
Godz. 17, nawet po 17 – praca na dziś skończona, teraz tylko czekam na Johna, który codziennie mnie przywozi do atelier i odwozi do hotelu – przesympatyczny i serdeczny człowiek ze swoim twardym angielskim akcentem.
Zobacz także:






