Łódzki Fashion Week, Warsaw Fashion Street, Fashion Awards czy Off Fashion… Konkursów dla młodych projektantów jest coraz więcej. Stają się one bardziej prestiżowe i zyskują większy rozgłos. Projektanci zajmują w ich finałach miejsca na podium, otrzymują nagrody i dostają możliwość wyjazdu na staże do przodujących kreatorów polskiej, a nawet zagranicznej mody, a ostatni obraz jaki pozostaje w naszej pamięci, to jakiś doceniony laureat, który stoi obwieszony statuetkami i bukietami kwiatów.
Czas to zmienić! My kibicujemy wszystkim młodym, zdolnym i mówimy temu procederowi STOP! Pokażemy Wam, że nasi finaliści rzeczywiście dalej działają, rozwijają się i odnoszą sukcesy, a jednocześnie prowadzą normalne życie i nie samym tworzeniem żyją!
Pierwszy: Piotr Drzał. O Nim już pisaliśmy i choć minęło parę miesięcy od kiedy wygrał Fashiom Awards, projektant nie spoczął na laurach i daje nam powody, by mówić, pisać, a wręcz krzyczeć o Nim dalej. Niedawno Piotr wyleciał do Libanu i mimo, że mamy sierpień, nie pojechał tam na wakacje. Drzał rozpoczął właśnie staż w Bejrucie u samego Georgesa Hobeik’i. A teraz oddaję głos naszemu Młodemu Przezdolnemu, który zgodził się pisać specjalnie dla nas pamiętnik ze swojego pobytu u mistrza.
Anna Lasmanowicz
Zobacz także:




