“Pojawiasz się i znikasz, i znikasz, i znikasz…”- te słowa piosenki idealnie opisują VeryVery. Jest to, jak określają go właścicielki, latający butik. Pojawia się w różnych ciekawych miejscach Warszawy na jeden weekend, by następnie zniknąć i zmusić tłum oczarowanych nim fashionistek do czekania na kolejną odsłonę. Bo VeryVery to właściwie modowe wydarzenie – nie tylko zakupy, ale także porady wizażystki i fryzjerki, czy wystawa obrazów. Niedługo także sklep internetowy.
Butik inny niż wszystkie
Pierwszy raz butik pojawił się na jesieni 2010 r., czyli dwa lata temu. Przez ten czas zakupy pod szyldem VeryVery można było zrobić w takich miejscach, jak stara kamienica na Pradze (a dokładniej Creative Hub Targowa), klub Obiekt Znaleziony w podziemiach Zachęty, czy stara parowozownia.
Ciekawe miejsca to ważny punkt charakterystyki działania VeryVery. Klientki przyciąga też niepowtarzalna atmosfera – domowe ciasto, kawa i pogaduchy. Zakupy to dla kobiety relaks. VeryVery o tym wie! By zapewnić nam prawdziwe odprężenie, nawiązało współpracę z mobilnym salonem urody Beauty Homecare, oferującym zabiegi pielęgnacyjne. Jest z kim porozmawiać. Na przykład ze stylistką, o modowych dylematach. Z butikiem współpracuje Atelier Wilcza, czyli projektantka, stylistka i wizażystka Joanna Sawka oraz fryzjerka Alina Dębowska. Podczas weekendów z VeryVery oferują swoje usługi w okazyjnych cenach. Progi butiku można opuścić ze stylowym uczesaniem (55 zł) i eleganckim manicure (40 zł). Istnieje też możliwość wykonania makijażu na wieczorne wyjście oraz zdobycia przydatnej umiejętności, jaką jest przyklejanie sztucznych rzęs. Zakupy możemy więc zakonczyć całkowita metamorfozą.

Dla każdego coś dobrego
Najważniejsze w weekendach z latającym butikiem są oczywiście ubrania i dodatki. Kolekcja VeryVery to dzieło projektantów z całej Polski: Krakowa, Warszawy czy Poznania. Składa się z pojedyńczych sztuk odzieży, a czasem krótkich serii. Ubrania są dostosowywane do potrzeb klientek: wydłużane, skracane, zwężane. Zdarza się, że czasem szyte od nowa. Celem butiku jest bowiem trafienie do szerokiego grona kobiet. Zarówno pod względem ceny (od 90 zł), jak i rozmiaru. VeryVery poszukuje obecnie projektanta mody męskiej, aby nawiązac z nim współpracę, gdyż i panowie zaczęli domagać się czegoś dla siebie.
Od samego początku dla butiku tworzy Joanna Hawrot. Jedna z jej kolekcji nawiązywała do japońskiego tańca Butoh. Styl tych projektów jest bardzo kobiecy, często pojawiają się falbany i bufiaste rękawy. Joanna zyskała już rzeszę fanek, np. wokalistkę zespołu Mosqitoo, która wystąpiła na koncercie w sukience jej projektu. Jedną z zaprzyjaźnionych projektantek jest też Agnieszka Światły – absolwentka Szkoły Projektów i Stylizacji Ubioru we Wrocławiu i finalistka konkursów Oskary Fashion 2006, OFF Fashion 2008 i Gryf Fashion Show 2009.
Także dodatki potrafią być prawdziwymi arcydziełami. Są nimi pierścionki od Violi Lee, będące połączeniem sznurka ze złotem lub kryształami Svarowskiego. Frapuje biżuteria z Folisów (małych brązowych monet z IV w.) od Beaty Karaś-Markowskiej i torebki z włoskiej, cielęcej skóry w szalonych kolorach Małgo Kotlonek.
VeryVery to także sztuka. Podczas premiery butiku swe prace prezentowała Iwona Zawadzka. Na kolejnych edycjach podziwiać można było dzieła Agnieszki Żak, Urszuli Tekieli i grupy Painthouse.
Co czeka nas za chwilę?
Pewnie się nad tym zastanawiacie? Zdegustowana nudą odzieżowych sieciówek, na pomysł latającego butiku wpadła Małgorzata Nadziejko-Stefanowicz. Butik założyła z Magdą Kulą, a od roku VeryVery współtworzy z nią Agata Sobierajska. Niebawem uruchomią sklep internetowy. Zanim to nastąpi, zapraszają na kolejny latający event. Tym razem spotykamy się w warszawskim Domu Funkcjonalnym na Saskiej Kępie, a konkretnie przy ul. Jakubowskiej 16. Ramy czasowe wydarznia to: 16 września od 17.00 do 20.00 oraz 17 września od 12.00 do 18.00. Będzie bardzo różnorodnie.
Artystyczną ramę spotkania stworzą obrazy Michała Wareckiego. Po raz pierwszy na VeryVery zaprezentuje się luksusowa marka z Paryża – Sufrragefasnion; kreatywne i zabawne Pudle w Pudle oraz krakowska firma Me&Bags. Miłośniczkom minimalizmu i pondaczasowego designu do gustu przypadnie zapewne projektowanie Piotra Czachora. Będą też trochę teatralne projekty Joanny Hawrot, dzianinowe szaleństwa Joanny Werc, eleganckie sukienki i płaszcze Dominiki Adamczyk oraz kolekcja Zuo Corp. Swoją biżuterię zaprezentuje Marcin Giebułtowski. Wybierać będzie także można z oferty marki Elf Joy.
W trakcie weekendu z VeryVery bmożna zobaczyć inne przestrzenie Domu Funckjonalnego, a w nich dwie wystawy: fotografii Wojciecha Plewińskiego “Zwykłe dziewczyny czyli embarras de richesse” w galerii Asymetria oraz Agnieszki Kalinowskiej “Wygasłe Neony” w galerii BWA Warszawa.
www.domfunkcjonalny.org, www.veryvery.pl, www.veryverybloguje.blogspot.com
(Aleksandra Rustecka)
Zobacz także:




