Zatopiony w muślinach, jedwabiach, satynach głowi się i trudzi, by dobrze zrealizować swoje zadanie. Ogólnie nie jest źle, ale szyfony to chyba bajka nie dla mnie. Obchodzić się z nimi muszę jak z nitrogliceryną; wszystko powoli, dokładne, bo inaczej wybuchnie. A na końcu tylko przychodzi ochota wszystko zniszczyć :) Coś zaczyna się rodzić, ale z [...]
Korzystając z wolnej chwili wybrałem się na długi spacer. Zapuściłem się w głąb miasta, nie wiedząc gdzie idę i gdzie ta droga prowadzi, szedłem przed siebie, poznając jednocześnie okolicę. I tym właśnie sposobem dotarłem do zagłębia staroci i lokalnego folkloru. Gdybym nie miał limitu bagażu, kupiłbym mnóstwo rzeczy. Uwielbiam takie miejsca. W drodze powrotnej udałem [...]
Dzisiaj ciężki dzień. Wyzbierałem wszystkie jakości tkanin i układałem swoją kolorystykę na podstawie tego, co jest dostępne; a także dodatki i detale.
Ogólnie jest tego dużo w Atelier Georgesa. Ale nie było tak łatwo. Joice, która jest odpowiedzialna za tkaniny okazało się, że mówi tylko po libańsku. Więc współpraca z nią była nie lada wyzwaniem: ja [...]
10.30 – sketches meeting with mr. Georges.
Inspiracje, główne tematy, myśli, detale i projekty rozłożone. Teraz tylko czekamy…
Ok projekty zatwierdzone. Wybrane najlepsze, odrzucone słabsze. Pierwszy etap mamy zamknięty. A zadowolenie na twarzy Georgesa też się pojawiło. Przy okazji dowiedziałem się za co dostałem główną nagrodę w FDA 2010. (Swoją drogą to bardzo sympatyczny człowiek.) Ok.. z [...]
Już minął tydzień. Pierwsze moje odczucia w Bejrucie to jakbym trafił do solarium. Jest gorąco, ale na szczęście wszędzie są klimatyzatory. Słońce jedynie się schowało.
Trochę zwiedzania (Byblos jest piękny), chodzenia, krótki rejs łódką; już zdarzyło mi się nawet zgubić chodząc po mieście;) I na każdym kroku czekają na mnie jakieś niespodzianki. Tutaj nie ma tak [...]